Menu

Pani Minister

Dublin i okolice. Błahostki i impresje.

Birds

pani_minister

Przy winie*, rozważania ogólne. Trzecia butelka, więc zabijcie, a początku konwersacji nie pamiętam. Na ptaki zeszło, orły sokoły, Black Hawk Down i inne takie. Towarzystwo polskojęzyczne, więc wszystko w rodzimym języku. I nagle chwila zastanowienia i pada pytanie:
- A jak po angielsku będzie "myszołów"?

Niezawodny maużonek:
- Mousehunter.



*wino w nowiutkiej, pachnącej jeszcze farbą miejscówce, wine bar The Ormond przy (oczywista) Ormond Quay. Kanapy mięciutkie, Brazylijczycy grający i śpiewający na żywo, wystrój na razie tymczasowy, menu na jakichś przypadkowych karteczkach, prace remontowe trwają - ale już widać, że może być nieźle i z deczka eklektycznie. Mają potencjał, będę mieć na nich oko :)

You don't mess with the Zohan >

< Easy Rider

© Pani Minister
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci