Menu

Pani Minister

Dublin i okolice. Błahostki i impresje.

One Flew Over the Cuckoo's Nest

pani_minister

Diabeł Tasmański Mniejszy dostał tabletki. Do podawania dwa razy dziennie.

Pora kolacyjna, tabletki przygotowane, podobnie jak pancetta, żeby je podstępem wśród kawałków boczku przemycić. Szanowny znika w kuchni z Małą. Słyszę:

- No zobacz, jakie dobre.

- Aaaaa....

- Tak, tak właśnie, połykamy.

- Pokaż paszczę.

- Nie, nie chowaj pod językiem!

- NIE WYPLUWAJ TEGO!

- Spróbujemy jeszcze raz.

- Głowa do góry.

- Dobry boczuś, nie?

- Aaaaa...

- Pokaż paszczę....

- Bardzo ładnie.

- Następny kawałek... nie! Nie! Gdzie to schowałaś! Nie wypluwaj!


Po 10 minutach wychodzi z kuchni sterany:

- Jak w psychiatryku, jak boga kocham.

 

 P4184877_500px

17 mgnień wiosny >

< Animal Farm

© Pani Minister
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci