Menu

Pani Minister

Dublin i okolice. Błahostki i impresje.

End of days

pani_minister

I oto nadszedł koniec dziwnego i pokręconego roku numer 2013. Najlepsze życzenia dla wszystkich, którzy go przetrwali i nadal zdarza się im tu zaglądać, może w roku numer 2014 uda mi się częściej coś pisać :)  

Who let the dogs out

pani_minister

Wyszłyśmy na spacer popołudniowy, odebrać Szanownego z pracy. Szanowny wychodzi, chowa za plecami jakąś paczkę. - Pokaż, co tam masz, przecież za duże jest, żebyś schował. - Takie coś... nic ciekawego. Dla Młodej kupiłem... Wydał 40 euro na łamigłówk... więcej

You've got mail

pani_minister

Przeglądam sobie maile o poranku, spamu masa, dzielę się z Szanownym: - Nic w tej skrzynce nie ma, same propozycja powiększania penisów i okazyjnych kredytów dostaję... Szanowny: - Jak już masz się na coś decydować, to bierz ten kredyt...

Cable Guy

pani_minister

Na koniec 2012 dwójka domowników postanowiła złożyć serwer do kupy. Szanowny Maużonek skorzystał z pomocy eksperta. ...czy jesteś mój drogi absolutnie pewien, że kabelki od dysków będą tutaj miały dość miejsca? ...no, no, ten wentylatorek zdecydow... więcej

Silent Hill

pani_minister

Planujemy psa. Rozważaliśmy opcję pojechania po niego do Polski i powrotu z kurierem. Znaczy się jechać miałabym ja. Szanowny się zmartwił: - Ale tak sama, przez całą Europę, z obcym jakimś człowiekiem, nie wiadomo kto to, nie znamy firmy... Ja: - Ta... więcej

Back to the Future

pani_minister

Trzydziesty sierpnia dziś. Przypomniało mi się, że nie mam nowego Vanity Fair , a lubią wychodzić jakoś tak parę tygodni przed terminem, więc wrześniowy powinien już być. W sklepie: - Własnie odesłaliśmy zwroty numeru wrześniowego, październikowy będ... więcej

Independence Day

pani_minister

7 września. Ostatni dzień pracy, która lubię, ale i tak:     A ostatnio pokazałam nieopatrznie Szanownemu obrazek:   ...a następne, co zobaczyłam przed oczami po sekundzie, to dłoń wyciagnięta w opadnięciu pocałunkowym.

The Lion in Winter

pani_minister

W dwa dni z 23 stopni do 3?? I gradem w twarz? W TWARZ? A takie piękne magnolie były. I kwiatki w parkach. I na drzewach... Ale zawsze mogło być gorzej, za miedzą podobno śniegiem sypie...

© Pani Minister
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci